Koalicja polskich POE na rzecz funduszy unijnych
http://koalicjafs.vimtech.net/news/id_317.htmlSpotkanie w MRR poświęcone uwagom POE do projektu PO „Infrastruktura i Środowisko”
IEŚ, InE, WWF Polska, 31-10-2006
W spotkaniu z min. Kwiecińskim w dniu 24.10.06 ze strony Koalicji udział wzięli Andrzej Guła (IEŚ), Andrzej Kassenberg (InE) i Marta Wiśniewska (WWF-Polska). Prezentujemy ich relację ze spotkania.
24 października 2006 odbyło się spotkanie w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego (MRR) z Podsekretarzem Stanu p. Jerzym Kwiecińskim, odpowiedzialnym za proces programowania i koordynację programów operacyjnych na lata 2007 – 2013. W spotkaniu ze strony POE uczestniczyli Marta Wiśniewska (WWF-Polska), Andrzej Kassenberg (Instytut na Rzecz Ekorozwoju) i Andrzej Guła (Instytut Ekonomii Środowiska). Z ministrem Kwiecińskim spotkał się również p. Krzysztof Rytel (Zielone Mazowsze). Oprócz ministra Kwiecińskiego w spotkaniu wzięli udział przedstawiciele MRR zaangażowani w przygotowanie Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko”.
Celem spotkania było omówienie uwag zgłoszonych przez POE w dokumencie Jakie środowisko dla środowiska? - stanowisko pozarządowych organizacji ekologicznych w sprawie projektu Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko”. Na początku uzyskaliśmy zapewnienie ministra Kwiecińskiego, iż MRR jest obecnie w trakcie rozpatrywania uwag zgłoszonych do PO „IiŚ” i wkrótce przekazane zostaną pisemne odpowiedzi dotyczące poszczególnych uwag. W trakcie spotkania poruszyliśmy problem indykatywnej listy projektów (jest ona niedostępna dla POE). Minister Kwieciński zaznaczył, iż lista ta nie będzie stanowiła załącznika do PO „IiŚ”, przedstawiciele MRR wskazali również na fakt, iż Komisja Europejska zaaprobowała takie rozwiązanie. Jednocześnie Minister podkreślił, iż lista ta jest obecnie na etapie przygotowywania, oraz że POE zostaną zaproszone do wyrażenia opinii nt. listy i poszczególnych projektów w niej zawartych.
Ze swojej strony zaprezentowaliśmy główne postulaty dotyczące zmian w dokumencie PO „IiŚ”:
- Konieczność zrewidowania działań proponowanych w priorytetach odnoszących się do gospodarki wodnej (znaczącego ograniczenia zakresu planowanych inwestycji dotyczących budowy zbiorników retencyjnych i regulacji rzek);
- Potrzeba zweryfikowania stanu wdrażania środowiskowych dyrektyw UE i zwiększenia alokacji przeznaczonych na wdrażanie tych dyrektyw w ramach PO „IiŚ”;
- Gruntowne przebudowanie priorytetu transportowego PO „IiŚ”, w szczególności położenie większego nacisku na promocję transportu publicznego oraz podjęcie wysiłku na rzecz eliminacji konfliktów na styku: ochrona przyrody (m.in. sieć NATURA 2000) i inwestycje związane z budową i modernizacją infrastruktury drogowej;
- Wyasygnowanie większych środków na realizację priorytetu V PO „IiŚ” tj. priorytetu odnoszącego się do ochrony przyrody (obecnie jest to 80 mln Euro).
W kontekście zobowiązań Polski wynikających z Ramowej Dyrektywy Wodnej i braku ich odzwierciedlenia w priorytetach, działaniach, a w konsekwencji i w alokacjach środków w Programie Operacyjnym „Infrastruktura i Środowisko” 2007-2013 podnieśliśmy kwestię gospodarki wodnej. Zwracaliśmy uwagę, że nacisk położony przez Ministerstwo Środowiska na technokratyczne podejście do zasobów wodnych odzwierciedlony w działaniach, głównie w dz. 3.1 w ramach priorytetu III „Bezpieczeństwo ekologiczne” (odzwierciedlony w liście projektów, które mogą być z działania finansowane) nijak się ma do celów dyrektywy ani do doświadczeń państw europejskich w zakresie ochrony przeciwpowodziowej. Osiągnięcie do 2015 roku celu Ramowej Dyrektywy Wodnej: dobrego stanu ekologicznego wód, jest naszym zdaniem przy tym podejściu resortu niemożliwe. O ile poprawa jakości wód, rozumianej jako czystość, jest wysoce prawdopodobna na skutek działań z zakresu gospodarki wodno-ściekowej w ramach PO, o tyle działań na rzecz poprawy stanu ekosystemów od wód zależnych próżno w zapisach dokumentu szukać. Co gorsza, większość projektów planowanych do zrealizowania w ramach działania 3.1 stoi w sprzeczności z literą i duchem Dyrektywy. Zaznaczyliśmy jednocześnie, że organizacje pozarządowe dopuszczają realizację zbiorników wodnych jedynie wtedy, gdy pełnią one funkcję przeciwpowodziową i nie ma dla nich rozwiązań alternatywnych. Przy okazji podkreślaliśmy aspekt efektywności ekonomicznej. Przy okazji zbiorników i ochrony przeciwpowodziowej Ministerstwo podniosło kwestię zbiornika Racibórz. Zaznaczyliśmy (opierając się na informacjach uzyskiwanych w przeszłości od dr Żelazińskiego), że jako zbiornik suchy jest to jedyny zbiornik z „chodzących na rynku”, który znaczenie przeciwpowodziowe ma, a problem z nim polega na nierzetelnych ocenach oddziaływania na środowisko i niechęci projektantów i inwestora do wychodzenia naprzeciw potrzebom środowiskowym i nakładom na nie tj. efektywnym działaniom łagodzącym i kompensacjom. Zresztą kwestia rzetelności ocen oddziaływania na środowisko została podniesiona kilkakrotnie podczas spotkania.
Wskazując na potrzebę weryfikacji stanu wdrażania środowiskowych dyrektyw UE dowidziliśmy, iż jest to element zupełnie pominięty w części diagnostycznej PO „IiŚ”. Dokument PO nie przedstawia postępu w realizacji środowiskowych dyrektyw UE oraz zagrożeń związanych z niewypełnieniem środowiskowego acquis communautaire. Zaprezentowaliśmy obszary, gdzie w naszej ocenie grozi nam niedopełnienie obowiązków stawianych przez prawodawstwo unijne (dyrektywy odpadowe, dyrektywy odnoszące się do ochrony przyrody, obowiązki wynikające ze stosowania prawodawstwa w zakresie ocen oddziaływania na środowisko). Wskazaliśmy, iż dalsze uchybienia we wdrażaniu tych dyrektyw mogą skutkować wszczęciem przez Komisję Europejską tzw. infringement procedures, a w konsekwencji nałożeniem na Polskę wysokich kar finansowych przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Przedstawiliśmy również główne konkluzje zawarte w opracowaniu dr Krzysztofa Berbeki, dotyczące bilansowania potrzeb inwestycyjnych i dostępnych środków finansowych w sektorze ochrony środowiska (komunalne inwestycje ochrony środowiska). Podkreśliliśmy konieczność zwiększenia alokacji na inwestycje związane z ochroną środowiska oraz na działania priorytetu V tj. ochrona przyrody i edukacja ekologiczna.
W kontekście inwestycji związanych z gospodarką odpadami komunalnymi wskazaliśmy na potrzebę większego uwzględnienia kwestii efektywności kosztowej przy wyborze poszczególnych opcji gospodarki odpadami. Dla osiągnięcia celów dyrektywy 99/31/WE w sprawie składowisk odpadów komunalnych można bowiem zastosować różne podejścia inwestycyjne (albo budować kapitałochłonne instalacje do termicznej utylizacji odpadów albo też inwestować w technologie kompostowania odpadów czy też mechaniczno biologicznej stabilizacji odpadów). Różne opcje inwestycyjne umożliwiają osiągnięcie tych samych celów stawianych przez dyrektywę odpadową. Ze względu na bardzo wysokie jednostkowe koszty utylizacji odpadów w zakładach termicznej utylizacji, należy poszukiwać opcji osiągnięcia celów dyrektywy przy jak najniższych kosztach jednostkowych (efektywność kosztowa). Pokazaliśmy również brak respektowania wymagań wynikających z hierarchii postępowania z odpadami (i zagrożeń wynikających z zastosowania „odwróconego” podejścia do hierarchii). Na przykładzie raportu opracowanego na zlecenie Komisji Europejskiej (przez firmę konsultingową Eunomia) omówiliśmy zagrożenia wynikające z zastosowania „odwróconego” podejścia do gospodarki odpadami. Brak perspektywicznego spojrzenia na strumień odpadów (możliwości ograniczania ilości odpadów, w tym sterowanie „popytem”, odzysku surowców wtórnych ) może prowadzić do wieloletniego związania odpadów z instalacją o określonej mocy przerobowej (ponieważ dla sprawnego funkcjonowania instalacji musi trafiać do niej określona ilość odpadów, władze gminy nie mają motywacji do działań związanych z odzyskiem i recyklingiem).
W zakresie transportu poruszone zostały trzy główne kwestie. Pierwsza dotyczyła dalszego wzrostu dominacji samochodu w przewozach pasażerskich i towarowych w wyniku budowy infrastruktury drogowej. W szczególności podkreślana była niewłaściwa hierarchia w polityce inwestycyjnej dotyczącej rozbudowy infrastruktury drogowej. Dominacja nowych inwestycji, w ramach nowych przebiegów, przy zdecydowanie mniejszej ilości działań dotyczących zarządzania potrzebami i zwiększania wykorzystania innych rodzajów transportu (zakres działań jest niewystarczający, mimo zapisów dotyczących transportu przyjaznego środowisku), stosowania nowoczesnych technik zarządzania ruchem drogowym czy też modernizacji i wzrostu przepustowości istniejących dróg. Budowa nowych dróg powinna być ostatecznością, a nie priorytetem. Druga kwestia ściśle związana ze wzrostem dominacji samochodu i rozbudową infrastruktury drogowej to potencjalne kolizje z obszarami Natura 2000. Jak wynika z mapy CEE Bankwatch, takich kolizji może być ponad 260. Nie do przyjęcia jest filozofia, że każdy konflikt da się rozwiązać za pomocą środków technicznych, włączając w to działania kompensacyjne. Trzecia kwestia dotyczy zmian klimatycznych. Wg Ministerstwa Środowiska emisja CO2 ze środków transportu w latach 2001-2015 ma wzrosnąć o 80% - z 30 mln ton do 54 mln ton. Jeżeli przyjąć założenie, że nastąpi zaostrzanie wielkości emisji z poszczególnych krajów, co wydaje się zasadne, to pula dla Polski ulegnie zmniejszeniu. Jeżeli znacząca część tej puli zostanie skonsumowana przez transport, to dla energetyki i przemysłu zostanie ona zmniejszona. Oznaczać to będzie potrzebę kupowania od innych państw, czy od innych zakładów przemysłowych, uprawnień do handlu emisjami, co pogorszy warunki konkurencyjności polskiego przemysłu i energetyki.
Andrzej Guła – Instytut Ekonomii Środowiska
Andrzej Kassenberg – Instytut na Rzecz Ekorozwoju
Marta Wiśniewska – WWF - Polska
Celem spotkania było omówienie uwag zgłoszonych przez POE w dokumencie Jakie środowisko dla środowiska? - stanowisko pozarządowych organizacji ekologicznych w sprawie projektu Programu Operacyjnego „Infrastruktura i Środowisko”. Na początku uzyskaliśmy zapewnienie ministra Kwiecińskiego, iż MRR jest obecnie w trakcie rozpatrywania uwag zgłoszonych do PO „IiŚ” i wkrótce przekazane zostaną pisemne odpowiedzi dotyczące poszczególnych uwag. W trakcie spotkania poruszyliśmy problem indykatywnej listy projektów (jest ona niedostępna dla POE). Minister Kwieciński zaznaczył, iż lista ta nie będzie stanowiła załącznika do PO „IiŚ”, przedstawiciele MRR wskazali również na fakt, iż Komisja Europejska zaaprobowała takie rozwiązanie. Jednocześnie Minister podkreślił, iż lista ta jest obecnie na etapie przygotowywania, oraz że POE zostaną zaproszone do wyrażenia opinii nt. listy i poszczególnych projektów w niej zawartych.
Ze swojej strony zaprezentowaliśmy główne postulaty dotyczące zmian w dokumencie PO „IiŚ”:
- Konieczność zrewidowania działań proponowanych w priorytetach odnoszących się do gospodarki wodnej (znaczącego ograniczenia zakresu planowanych inwestycji dotyczących budowy zbiorników retencyjnych i regulacji rzek);
- Potrzeba zweryfikowania stanu wdrażania środowiskowych dyrektyw UE i zwiększenia alokacji przeznaczonych na wdrażanie tych dyrektyw w ramach PO „IiŚ”;
- Gruntowne przebudowanie priorytetu transportowego PO „IiŚ”, w szczególności położenie większego nacisku na promocję transportu publicznego oraz podjęcie wysiłku na rzecz eliminacji konfliktów na styku: ochrona przyrody (m.in. sieć NATURA 2000) i inwestycje związane z budową i modernizacją infrastruktury drogowej;
- Wyasygnowanie większych środków na realizację priorytetu V PO „IiŚ” tj. priorytetu odnoszącego się do ochrony przyrody (obecnie jest to 80 mln Euro).
W kontekście zobowiązań Polski wynikających z Ramowej Dyrektywy Wodnej i braku ich odzwierciedlenia w priorytetach, działaniach, a w konsekwencji i w alokacjach środków w Programie Operacyjnym „Infrastruktura i Środowisko” 2007-2013 podnieśliśmy kwestię gospodarki wodnej. Zwracaliśmy uwagę, że nacisk położony przez Ministerstwo Środowiska na technokratyczne podejście do zasobów wodnych odzwierciedlony w działaniach, głównie w dz. 3.1 w ramach priorytetu III „Bezpieczeństwo ekologiczne” (odzwierciedlony w liście projektów, które mogą być z działania finansowane) nijak się ma do celów dyrektywy ani do doświadczeń państw europejskich w zakresie ochrony przeciwpowodziowej. Osiągnięcie do 2015 roku celu Ramowej Dyrektywy Wodnej: dobrego stanu ekologicznego wód, jest naszym zdaniem przy tym podejściu resortu niemożliwe. O ile poprawa jakości wód, rozumianej jako czystość, jest wysoce prawdopodobna na skutek działań z zakresu gospodarki wodno-ściekowej w ramach PO, o tyle działań na rzecz poprawy stanu ekosystemów od wód zależnych próżno w zapisach dokumentu szukać. Co gorsza, większość projektów planowanych do zrealizowania w ramach działania 3.1 stoi w sprzeczności z literą i duchem Dyrektywy. Zaznaczyliśmy jednocześnie, że organizacje pozarządowe dopuszczają realizację zbiorników wodnych jedynie wtedy, gdy pełnią one funkcję przeciwpowodziową i nie ma dla nich rozwiązań alternatywnych. Przy okazji podkreślaliśmy aspekt efektywności ekonomicznej. Przy okazji zbiorników i ochrony przeciwpowodziowej Ministerstwo podniosło kwestię zbiornika Racibórz. Zaznaczyliśmy (opierając się na informacjach uzyskiwanych w przeszłości od dr Żelazińskiego), że jako zbiornik suchy jest to jedyny zbiornik z „chodzących na rynku”, który znaczenie przeciwpowodziowe ma, a problem z nim polega na nierzetelnych ocenach oddziaływania na środowisko i niechęci projektantów i inwestora do wychodzenia naprzeciw potrzebom środowiskowym i nakładom na nie tj. efektywnym działaniom łagodzącym i kompensacjom. Zresztą kwestia rzetelności ocen oddziaływania na środowisko została podniesiona kilkakrotnie podczas spotkania.
Wskazując na potrzebę weryfikacji stanu wdrażania środowiskowych dyrektyw UE dowidziliśmy, iż jest to element zupełnie pominięty w części diagnostycznej PO „IiŚ”. Dokument PO nie przedstawia postępu w realizacji środowiskowych dyrektyw UE oraz zagrożeń związanych z niewypełnieniem środowiskowego acquis communautaire. Zaprezentowaliśmy obszary, gdzie w naszej ocenie grozi nam niedopełnienie obowiązków stawianych przez prawodawstwo unijne (dyrektywy odpadowe, dyrektywy odnoszące się do ochrony przyrody, obowiązki wynikające ze stosowania prawodawstwa w zakresie ocen oddziaływania na środowisko). Wskazaliśmy, iż dalsze uchybienia we wdrażaniu tych dyrektyw mogą skutkować wszczęciem przez Komisję Europejską tzw. infringement procedures, a w konsekwencji nałożeniem na Polskę wysokich kar finansowych przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości. Przedstawiliśmy również główne konkluzje zawarte w opracowaniu dr Krzysztofa Berbeki, dotyczące bilansowania potrzeb inwestycyjnych i dostępnych środków finansowych w sektorze ochrony środowiska (komunalne inwestycje ochrony środowiska). Podkreśliliśmy konieczność zwiększenia alokacji na inwestycje związane z ochroną środowiska oraz na działania priorytetu V tj. ochrona przyrody i edukacja ekologiczna.
W kontekście inwestycji związanych z gospodarką odpadami komunalnymi wskazaliśmy na potrzebę większego uwzględnienia kwestii efektywności kosztowej przy wyborze poszczególnych opcji gospodarki odpadami. Dla osiągnięcia celów dyrektywy 99/31/WE w sprawie składowisk odpadów komunalnych można bowiem zastosować różne podejścia inwestycyjne (albo budować kapitałochłonne instalacje do termicznej utylizacji odpadów albo też inwestować w technologie kompostowania odpadów czy też mechaniczno biologicznej stabilizacji odpadów). Różne opcje inwestycyjne umożliwiają osiągnięcie tych samych celów stawianych przez dyrektywę odpadową. Ze względu na bardzo wysokie jednostkowe koszty utylizacji odpadów w zakładach termicznej utylizacji, należy poszukiwać opcji osiągnięcia celów dyrektywy przy jak najniższych kosztach jednostkowych (efektywność kosztowa). Pokazaliśmy również brak respektowania wymagań wynikających z hierarchii postępowania z odpadami (i zagrożeń wynikających z zastosowania „odwróconego” podejścia do hierarchii). Na przykładzie raportu opracowanego na zlecenie Komisji Europejskiej (przez firmę konsultingową Eunomia) omówiliśmy zagrożenia wynikające z zastosowania „odwróconego” podejścia do gospodarki odpadami. Brak perspektywicznego spojrzenia na strumień odpadów (możliwości ograniczania ilości odpadów, w tym sterowanie „popytem”, odzysku surowców wtórnych ) może prowadzić do wieloletniego związania odpadów z instalacją o określonej mocy przerobowej (ponieważ dla sprawnego funkcjonowania instalacji musi trafiać do niej określona ilość odpadów, władze gminy nie mają motywacji do działań związanych z odzyskiem i recyklingiem).
W zakresie transportu poruszone zostały trzy główne kwestie. Pierwsza dotyczyła dalszego wzrostu dominacji samochodu w przewozach pasażerskich i towarowych w wyniku budowy infrastruktury drogowej. W szczególności podkreślana była niewłaściwa hierarchia w polityce inwestycyjnej dotyczącej rozbudowy infrastruktury drogowej. Dominacja nowych inwestycji, w ramach nowych przebiegów, przy zdecydowanie mniejszej ilości działań dotyczących zarządzania potrzebami i zwiększania wykorzystania innych rodzajów transportu (zakres działań jest niewystarczający, mimo zapisów dotyczących transportu przyjaznego środowisku), stosowania nowoczesnych technik zarządzania ruchem drogowym czy też modernizacji i wzrostu przepustowości istniejących dróg. Budowa nowych dróg powinna być ostatecznością, a nie priorytetem. Druga kwestia ściśle związana ze wzrostem dominacji samochodu i rozbudową infrastruktury drogowej to potencjalne kolizje z obszarami Natura 2000. Jak wynika z mapy CEE Bankwatch, takich kolizji może być ponad 260. Nie do przyjęcia jest filozofia, że każdy konflikt da się rozwiązać za pomocą środków technicznych, włączając w to działania kompensacyjne. Trzecia kwestia dotyczy zmian klimatycznych. Wg Ministerstwa Środowiska emisja CO2 ze środków transportu w latach 2001-2015 ma wzrosnąć o 80% - z 30 mln ton do 54 mln ton. Jeżeli przyjąć założenie, że nastąpi zaostrzanie wielkości emisji z poszczególnych krajów, co wydaje się zasadne, to pula dla Polski ulegnie zmniejszeniu. Jeżeli znacząca część tej puli zostanie skonsumowana przez transport, to dla energetyki i przemysłu zostanie ona zmniejszona. Oznaczać to będzie potrzebę kupowania od innych państw, czy od innych zakładów przemysłowych, uprawnień do handlu emisjami, co pogorszy warunki konkurencyjności polskiego przemysłu i energetyki.
Andrzej Guła – Instytut Ekonomii Środowiska
Andrzej Kassenberg – Instytut na Rzecz Ekorozwoju
Marta Wiśniewska – WWF - Polska
