Koalicja polskich POE na rzecz funduszy unijnych
http://koalicjafs.vimtech.net/biuletyn/id_311.htmlPrzedstawicielstwo POE w RKM ZPORR – czy warto?
Polska Zielona Sieć, 29-09-2006
Krzysztof Gorczyca - przedstawiciel POE w Regionalnym Komitecie Monitorującym ZPORR na Lubelszczyźnie podsumowuje pierwsze lata uczestnictwa.
Wymiana doświadczeń między przedstawicielami POE w różnego rodzaju komitetach unijnych wskazuje na kilka wspólnych zagadnień - mimo często różnego zakresu merytorycznego działań. Pozwolę wiec sobie odnieść się do niektórych, najczęściej podejmowanych kwestii w ramach grupy organizacji strażniczych zajmujących się nadzorem nad funduszami unijnymi.
Zacznijmy od początku, czyli sposobu naboru przedstawicieli do RKM.
Pierwsza przedstawicielka - Joanna Furmaga (Towarzystwo dla Natury i Człowieka) została zaproszona do udziału w pracach komitetu przez Wojewodę, z uwagi na wcześniejszą, owocną współpracę. Po pewnym czasie jej miejsce w komitecie zajął niżej podpisany, na podstawie wniosku zgłoszonego do Przewodniczącego komitetu. Mimo faktu, że w komitecie rzeczywiście znaleźli się przedstawiciele organizacji ekologicznych - trudno tu mówić o demokratycznej, czy przejrzystej procedurze wyboru.
Jaki jest zakres działań Regionalnego Komitetu Monitorującego?
Członkowie komitetu opiniują i akceptują raporty z realizacji naborów do poszczególnych działań ZPORR składanych przez Wojewodę, Urząd Marszałkowski czy Komitet Sterujący. Prezentowane są również raporty z realizacji technicznej poszczególnych projektów. W przypadku dużych, czy też problematycznych projektów komitet aktywnie stara się wypracowywać rozwiązania służące zwiększeniu absorpcji środków. Zdarza się również, że w przypadku identyfikacji problemów z płatnościami czy sygnalizowaną niewypłacalnością gmin komitet apeluje do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego o ‘udrożnienie” środków. Komitet jest więc czymś w rodzaju Rady Starszych obradującej nad losami beneficjentów w regionie.
Czy są problemy z dostępem do informacji?
Takie problemy nie zostały zidentyfikowane. Członkowie na życzenie uzyskują dostęp do szczegółowych informacji dotyczących przebiegu projektów.
Czy w ramach wsparcia technicznego przewidziano środki na ekspertyzy dla przedstawicieli?
Jak dotąd nikt z takim wnioskiem nie wystąpił. Wydaje się jednak, że takiej możliwości nie przewidziano. Środki w ramach Pomocy Technicznej zdają się być bowiem dawno rozplanowane, głównie na wzmocnienie kadry Urzędu Marszałkowskiego.
Jak przebiega współpraca z innymi partnerami społecznymi?
Oprócz przedstawiciela organizacji ekologicznej w komitecie zasiada dwóch przedstawicieli organizacji społecznych. Brak platformy współdziałania, zwłaszcza, że rzeczeni przedstawiciele skupiają się głównie na sprawowaniu kontroli nad sposobem wydatkowania funduszy dla organizacji społecznych, nie poszukując szerszej wizji zrównoważonego rozwoju regionu.
A jak przebiega współpraca z reprezentowanymi organizacjami?
Kontakt jest sporadyczny, co nie dziwi zważywszy, że w ramach komitetu nie podejmujemy decyzji o dofinansowaniu działań organizacji - jak to czyni Komitet Sterujący. Pewne zainteresowanie organizacji udało się natomiast obudzić w przypadku konsultacji projektu Regionalnego Programu Operacyjnego.
Czy warto?
Rola komitetu jest powszechnie rozumiana jako nadzór nad sprawnością wydatkowania środków. Jakość projektów, efektywność wydatkowania zdaje się być na drugim planie. Niestety taką postawę prezentują również przedstawiciele administracji w komitecie. Stąd naturalna tendencja do skracania dyskusji, preferencja dla automatycznego zatwierdzania sprawozdań.
Dodatkowo działania w komitecie niekoniecznie są wyraźnie powiązane z kwestiami środowiskowymi.
Niemniej jednak obecność w komitecie ma sens. Daje możliwość nawiązania kontaktu z urzędnikami wysokiego szczebla w regionie, wypracowania pewnej platformy porozumienia, która może skutkować większą ,przychylnością dla innych działań organizacji. Na pytanie o to, czy warto uczestniczyć w pracach Komitetu Monitorującego, odpowiadam: tak, warto.
Krzysztof Gorczyca (Towarzystwo dla Netury i Człowieka) jest przedstawicielem pozarządowych organizacji ekologicznych w Regionalnym Komitecie Monitorującym ZPORR.
Zacznijmy od początku, czyli sposobu naboru przedstawicieli do RKM.
Pierwsza przedstawicielka - Joanna Furmaga (Towarzystwo dla Natury i Człowieka) została zaproszona do udziału w pracach komitetu przez Wojewodę, z uwagi na wcześniejszą, owocną współpracę. Po pewnym czasie jej miejsce w komitecie zajął niżej podpisany, na podstawie wniosku zgłoszonego do Przewodniczącego komitetu. Mimo faktu, że w komitecie rzeczywiście znaleźli się przedstawiciele organizacji ekologicznych - trudno tu mówić o demokratycznej, czy przejrzystej procedurze wyboru.
Jaki jest zakres działań Regionalnego Komitetu Monitorującego?
Członkowie komitetu opiniują i akceptują raporty z realizacji naborów do poszczególnych działań ZPORR składanych przez Wojewodę, Urząd Marszałkowski czy Komitet Sterujący. Prezentowane są również raporty z realizacji technicznej poszczególnych projektów. W przypadku dużych, czy też problematycznych projektów komitet aktywnie stara się wypracowywać rozwiązania służące zwiększeniu absorpcji środków. Zdarza się również, że w przypadku identyfikacji problemów z płatnościami czy sygnalizowaną niewypłacalnością gmin komitet apeluje do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego o ‘udrożnienie” środków. Komitet jest więc czymś w rodzaju Rady Starszych obradującej nad losami beneficjentów w regionie.
Czy są problemy z dostępem do informacji?
Takie problemy nie zostały zidentyfikowane. Członkowie na życzenie uzyskują dostęp do szczegółowych informacji dotyczących przebiegu projektów.
Czy w ramach wsparcia technicznego przewidziano środki na ekspertyzy dla przedstawicieli?
Jak dotąd nikt z takim wnioskiem nie wystąpił. Wydaje się jednak, że takiej możliwości nie przewidziano. Środki w ramach Pomocy Technicznej zdają się być bowiem dawno rozplanowane, głównie na wzmocnienie kadry Urzędu Marszałkowskiego.
Jak przebiega współpraca z innymi partnerami społecznymi?
Oprócz przedstawiciela organizacji ekologicznej w komitecie zasiada dwóch przedstawicieli organizacji społecznych. Brak platformy współdziałania, zwłaszcza, że rzeczeni przedstawiciele skupiają się głównie na sprawowaniu kontroli nad sposobem wydatkowania funduszy dla organizacji społecznych, nie poszukując szerszej wizji zrównoważonego rozwoju regionu.
A jak przebiega współpraca z reprezentowanymi organizacjami?
Kontakt jest sporadyczny, co nie dziwi zważywszy, że w ramach komitetu nie podejmujemy decyzji o dofinansowaniu działań organizacji - jak to czyni Komitet Sterujący. Pewne zainteresowanie organizacji udało się natomiast obudzić w przypadku konsultacji projektu Regionalnego Programu Operacyjnego.
Czy warto?
Rola komitetu jest powszechnie rozumiana jako nadzór nad sprawnością wydatkowania środków. Jakość projektów, efektywność wydatkowania zdaje się być na drugim planie. Niestety taką postawę prezentują również przedstawiciele administracji w komitecie. Stąd naturalna tendencja do skracania dyskusji, preferencja dla automatycznego zatwierdzania sprawozdań.
Dodatkowo działania w komitecie niekoniecznie są wyraźnie powiązane z kwestiami środowiskowymi.
Niemniej jednak obecność w komitecie ma sens. Daje możliwość nawiązania kontaktu z urzędnikami wysokiego szczebla w regionie, wypracowania pewnej platformy porozumienia, która może skutkować większą ,przychylnością dla innych działań organizacji. Na pytanie o to, czy warto uczestniczyć w pracach Komitetu Monitorującego, odpowiadam: tak, warto.
Krzysztof Gorczyca (Towarzystwo dla Netury i Człowieka) jest przedstawicielem pozarządowych organizacji ekologicznych w Regionalnym Komitecie Monitorującym ZPORR.
